Analiza snów według Junga

Anna S | 30 października 2013

flickr.com

flickr.com

Sen według Junga przekazuje nam informacje. Cały problem ze snami polega jednak na tym, że są one wieloznaczne. Nie sposób łatwo i szybko je zinterpretować korzystając np. z senników. W każdym śnie pojawiają się symbole, które dla każdego mają inne znaczenie Osoba śniąca kojarzy daną rzecz, czy osobę z inną sytuacją z przeszłości.

Dlatego interpretując czyjś sen musimy wykazać się nie tylko doświadczeniem i  przygotowaniem, ale również empatią, zdolnością kojarzenia i znajomością praw rządzących światem.

Wszystkie sny chociaż powiązane są ze świadomością, odnoszą się jednak do obszaru psychiki zwanego nieświadomością.

Jung wyróżnił tutaj trzy możliwości

Pierwsza występuje wtedy gdy jesteśmy (świadomie) przekonani o swoich racjach i patrzymy na dany problem, czy sytuację jednostronnie. Wówczas sen przynosi nam przeciwstawne znaczenia. Jeśli natomiast nasze nastawienie jest wyważone- wówczas we śnie otrzymujemy różne warianty danej sytuacji. Trzecia opcja pojawia się wówczas, gdy świadomość jest powiązana ze snem- wówczas to co na jawie i to co we śnie staje się ze sobą zbieżne.

Chociaż wydaje się to proste, to jednak trudność polega na tym, że przecież ciężko nam zawsze właściwie ocenić daną sytuację, czyli stan w jakim znajduje się świadomość danej osoby. Świadomie możemy przecież oceniać jakąś sytuację za poprawną i słuszną, natomiast nieświadomość oceni ją zupełnie inaczej.

Sny małe i wielkie

Jung wyróżnił sny „małe” i „wielkie”. Tych małych, które są fragmentami naszych marzeń, czy obrazami zdarzeń, które przeżyliśmy za dnia- przeważnie nie pamiętamy. Natomiast sny „wielkie” są znaczące, związane są bowiem z naszą duszą. Takie sny doskonale pamiętamy nawet po wielu latach. Towarzyszą im bardzo głębokie odczucia.

W terapii analizujemy te „wielkie sny”. Pomagają one w leczeniu wszelkich nerwic, czy stanów lękowych, które uniemożliwiają „normalne” funkcjonowanie w życiu. Analiza snów pozwala dotrzeć do sedna tych problemów, znaleźć ich przyczynę.

Sny są obrazem uczuć

Często jest tak, że na poziomie świadomości człowiek sądzi, że postępuje właściwie. Nie dopuszcza nawet do siebie myśli, że jego plany, działania są tak naprawdę sprzeczne z tym czego pragnie w głębi siebie. Sprzeczności, których sobie nie uświadamia powodują różne symptomy w ciele i umyśle, takie jak np. niepokój, strach, lęk, poczucie pustki. Uczucia te obrazują sny. Czynią to jednak w sposób symboliczny.

flickr.com

flickr.com

Człowiek, który w życiu dąży do sukcesu materialnego, swoją uwagę koncentruje na karierze. Od dawna było to jego celem i głównie na tym się skupia w życiu. Zaczyna jednak coraz bardziej odczuwać wewnętrzny strach i poczucie pustki, często powtarza się we śnie identyczny motyw w którym wchodzi po drabinie do góry, po czym z niej spada. Nieświadomość daje tutaj wyraźny znak mówiący mu, aby zwolnił tempo. Że już wystarczy tego dążenia do sukcesu, pokazuje mu symbolicznie, żeby zwolnił.

W takim znaczeniu śnimy często o tym czego potrzebujemy, a czego nie umiemy dostrzec zaślepioną świadomością, która nie dopuszcza, że moglibyśmy potrzebować czegoś innego dla własnego rozwoju.

Sny na ścieżce rozwoju duchowego

Sny archetypowe pojawiają się wtedy, gdy następują w nas zmiany wewnętrzne, np. wkraczamy na drogę rozwoju duchowego. Są one powiązane z tzw. cieniem. Oswojenie cienia powinno być pierwszym etapem na drodze rozwoju duchowego.

Czym jest cień?

Są to wyparte przez naszą świadomość te nasze cechy i aspekty, które oceniamy za negatywne. Mamy do wyboru dwie drogi pierwsza to asymilacja cienia, a druga to izolacja cienia. Wybierając izolację popadamy w perfekcjonizm, który przenosimy na materialną sferę życia. Wszystko musi toczyć się według ustalonego planu, możemy obsesyjnie dbać o sprzątanie, usilnie chcemy być postrzegani jako osoby bez wad, wręcz jako osoby idealne. Najczęściej nie przynosi to efektów. Im bardziej usiłujemy wyprzeć swój cień i być perfekcyjni- tym silniej tłumimy odczucia swojej duszy. Im bardziej nie akceptujemy swoich wad i słabości tym bardziej usiłujemy być doskonali. W końcu stajemy się coraz bardziej nerwowi, mamy nawet stany lękowe. Tak bardzo boimy się wypuścić swój cień z klatki. Nerwica to nic innego jak wołanie duszy, która z tej klatki chce się wydostać.

Cień najlepiej asymilować. Co to oznacza? Zaakceptować, że mamy wady, nie jesteśmy doskonali. Mamy prawo mieć słabości w obszarze uczuć, emocji i je przejawiać. Jest to trudne, ale stopniowo można pokonywać te trudności. Jest to pierwszy etap na drodze do asymilacji animusa i animy w sobie. Anima to część kobieca w mężczyźnie, a Animus to część męska w kobiecie. Każdy człowiek powinien dążyć do połączenia w sobie tych dwóch aspektów. Jeśli kobieta nie akceptuje swojego męskiego aspektu i go wypiera to może pojawiać się on w snach jako cień wskazując co mamy w sobie zaakceptować, odszukać i pogodzić.

Cień w snach

W snach cień rzadko ma postać ludzi, a pojawia się najczęściej jako zwierzę. Jeśli kobieta na co dzień jest spokojna, a raptem śni, że biega po lesie z wilkami, to może wskazywać, że powinna dopuścić do głosu i wyrażać w życiu swoją dziką naturę.

Archetypy w snach

Jeśli uda nam się zasymilować cień to w snach pojawią się archetypy wielkiej Matki i Wielkiego Mędrca. Wielką Matkę można określić jako symbol życia, dlatego może pojawiać się jako starsza i doświadczona kobieta, ale również jako natura, przyroda, pod postacią ogrodów, drzew, jaskiń, studni. Kontakt z Wielką Matką wzmacnia nas wewnętrzni, dusza wskazuje, że podążamy we właściwym kierunku zgodnie z jej wolą.

Sen to rozmowa z naszą duszą

We śnie przemawia do nas dusza pokazując nasze nieuświadomione pragnienia. Przemawia symbolami, grunt to je dobrze zinterpretować.


Dodaj komentarz