Reinkarnacja. Związki karmiczne

Anna S | 22 maja 2013

flickr.com

flickr.com

Czy wiesz, że nie ma przypadkowych spotkań? Wszystkie osoby w Twoim życiu nie pojawiają się bez powodu: rodzice, mąż, żona, dzieci, znajomi i wszystkie spotkania z nimi planujesz zanim wcielisz się na Ziemi. Są tylko spotkania ważne, mniej ważne i najważniejsze. Czym są związki karmiczne i dlaczego nam się przytrafiają, po co musimy ich doświadczać? Dlaczego są takie trudne i często bolesne? Czy możemy się od nich uwolnić? Dlaczego czasami spotykasz osoby, które wydają Ci się znajome i masz wrażenie, że znają Twoje uczucia i myśli, chociaż nigdy im się nie zwierzałeś?

Jak wygląda reinkarnacja?

Mamy nieśmiertelną duszę. Oznacza to, że gdy nasze ciało umrze, dusza opuszcza ciało. Wraca do domu. Tam spotka się ze swoją „prawdziwą rodziną”, czyli grupą dusz o tych samych wibracjach. Uzyska tam pełną świadomość i w takiej też perspektywie zobaczy swoje ostatnie wcielenie na Ziemi. Sama będzie wiedziała czy zrealizowała tutaj swój plan duszy, czy nie dała rady, bo np. poddała się, uciekła, bądź zbłądziła. Następnie sama zdecyduje czy chce się wcielić ponownie, w jakim miejscu i rodzinie. Najważniejsze będzie dla niej to, czego zaplanuje doświadczyć. Mogą to być bardzo różne przeżycia, w zależności od tego nad czym chciałaby „popracować”. A możliwości wyboru rodzaju ziemskich doświadczeń jest całe mnóstwo. Można tutaj uczyć się pokory, szacunku, miłości, pracy. Umówi się z osobami ze swojej grupy dusz, aby jej pomogły. One kierując się miłością do niej, zgodzą się na to, by zejść razem z nią na Ziemię i pełnić rolę nauczycieli. Często bardzo niewdzięczną i bolesną.

Dusza bardzo chce podnieść swoje wibracje, a im więcej problemów przepracuje na Ziemi tym większą świadomość osiągnie, a tym samym wzrośnie w siłę. Ziemia jest najlepszym miejscem na rozwój duszy, ponieważ nigdzie więcej nie ma tyle bólu, nienawiści, niesprawiedliwości i tak ścisłego związku i nakierowania na materię.

Dusza schodzi na Ziemię

Zawsze jest to wcześniej zaplanowane. Są ściśle określeni rodzice oraz warunki, dzięki którym dusza będzie mogła „przepracować” swój plan. Przy narodzinach dusza ostatecznie wchodzi w ciało dziecka z którym jest połączona nicią energetyczną aż do momentu śmierci. I odtąd człowiek nie ma świadomości poprzednich wcieleń oraz pobytu w „domu dusz”. Gdyby miał taką pamięć od początku życia, wówczas wypełniałaby go jedynie akceptacja, pokora i miłość. Wiedziałby po co się wcielił oraz rozpoznał w swoich gnębicielach osoby, które najbardziej kocha i które jego kochają.

Dlatego nie pamiętamy…

A w zasadzie wydaje nam się, że nie pamiętamy. Czasami dusza daje nam znaki. Subtelne, bo przecież ona nie mówi słowami. Przemawia poprzez sny, albo tam gdzie wyrażamy się sercem, czyli w tańcu, poezji, malarstwie, muzyce. Wówczas wychodzą tęsknoty i pragnienia duszy.

Czy to związek karmiczny?

Jeśli chcemy dowiedzieć się trochę o planie swojej duszy, dobrze przyjrzeć się swoim relacjom z ludźmi. Żadne spotkanie nie jest bowiem przypadkowe. Oczywiście są spotkania (tzw. związki) karmiczne o różnym stopniu ważności. Najistotniejsze zawsze są nasze dzieci i nasze relacje z nimi. Potem mąż/ żona. Później relacje z naszymi rodzicami. Następnie z ludźmi z pracy, szkoły, znajomymi. Im ważniejsze spotkanie na planie duchowym- tym większe odczucia w nas wzbudza, oddziałując na nasze ciało, myśli i serce.

Przykładowo idziesz na kurs. Czekasz na rozpoczęcie, rozmawiasz ze znajomymi. Nagle kątem oka, gdzieś na drugim końcu korytarza zauważasz mężczyznę. Nogi Ci się uginają, drżą i nie możesz przestać na niego patrzeć. Czujesz przyciąganie fizyczne i psychiczne do tej osoby. Z trudem oddychasz. Jesteś bardzo poruszona. Ogarniają cię ciepłe uczucia i czułość. Najchętniej chciałabyś do niego podejść. W taki sposób Twoja dusza daje Ci znaki, że z daną osobą masz silne powiązania karmiczne. Jeśli zatrzymają Cię wówczas jakieś racjonalne opory (np. że nie wypada podejść) a jeśli to jest związek karmiczny- to chociaż nie wiem jakbyś się powstrzymywała – w końcu i tak się poznacie. Oczywiście w przypadku spotkań karmicznych odczucia są mniej lub bardziej intensywne i w większości tylko wydaje Ci się, że gdzieś już widziałaś daną osobę, albo chociaż widzicie się zaledwie minutę to świetnie Ci się z nią rozmawia i masz wrażenie, że wiele was łączy.

Co oznacza stwierdzenie, że związek jest karmiczny? Przede wszystkim jesteście związani na planie duchowym poprzez wzajemne powiązania energetyczne (nici). One nie znikają (w przeciwieństwie do ciała) po śmierci. Im silniejsze są te połączenia– tym mocniejsze odczucia będą między wami. Są one sygnałem, że macie wspólną karmę, którą powinno się „przepracować”. Każde doświadczenie jest lekcją, którą należy „odrobić”. I to z pokorą i szacunkiem. Wynieść nowe doświadczenia i wzbogaconym o nowe poznanie żyć dalej. Podejmując wysiłek często można zbudować szczęśliwy i długi związek. Ale nigdy nie jest on łatwy.

Jeśli z kimś się rozstałaś, a wciąż o nim pamiętasz, czujesz się z nim emocjonalnie związana. Wiesz, że to nie jest zwykła znajomość, bo zbyt wiele o niej myślisz, silnie reagujesz na jej spojrzenie i rozpamiętujesz każde słowo, czy gest tej osoby. Wówczas jest to spotkanie karmiczne, które ma jakiś cel na planie duchowym. Jest to bardzo męczące, ponieważ trudno sobie poradzić z takimi odczuciami, które pojawiają się wbrew logice. Kierowanie się rozumem nic nie pomoże na taką relację karmiczną. Możesz uciec, albo wyjechać, bo wydaje się to najprostszym rozwiązaniem. I chociaż trudno będzie Ci zapomnieć, to jednak jest to rozwiązanie przynoszące chwilę wytchnienia i ulgę. Ale relacja taka, jeśli nie została wyjaśniona między stronami- to pojawi się później, jeśli nie w tym, to w jakimś następnym wcieleniu. Reinkarnacja umożliwia nam bowiem wyrównanie obciążeń karmicznych.

Czym jest karma i po co ją „przepracować”?

flickr.com

flickr.com

Karma nie jest jakąś karą za grzechy. To po prostu rezultat naszych wcześniejszych dokonań i przeżyć. Musimy ją wyrównać, bo inaczej będzie gromadzić się z wcielenia na wcielenie i narastać jak piramida. Z życia na życie. W ziemskim aspekcie będzie nam coraz trudniej ją ogarnąć. Z każdym kolejnym wcieleniem będziesz spotykać coraz więcej relacji karmicznych, albo mieć coraz cięższe związki. Bo w końcu ostatecznie chodzi o to, żebyśmy zostali zmuszeni do działania, przejrzeli na oczy i zmierzyli się z trudnościami. Zrealizowali swój plan duszy na to konkretne wcielenie.

Nie zawsze w związkach karmicznych chodzi o uczucie. Przeważnie nie jest to wielka i bezwarunkowa, idealna miłość. Jedna osoba jest winna coś partnerowi. Prawdopodobnie w poprzednim życiu mogliśmy kogoś skrzywdzić, albo nas skrzywdzono. Reinkarnacja daje szansę na wyrównanie karmy.

Joanna nie mogła zrozumieć dlaczego  zaangażowała się w związek w którym została skrzywdzona przez mężczyznę. Mąż okazał się okrutny i wyrachowany. Wyzywał ją i zdradzał. Rozstała się z nim, ale nie umiała mu wybaczyć. Podczas sesji hipnozy zobaczyła swoje poprzednie wcielenie. To ona była mężczyzną, który krzywdził swoją żonę (w której rozpoznała swojego byłego męża). Teraz to ona miała doświadczyć co czuje poniżona i skrzywdzona kobieta. I powinna mu wybaczyć. Wówczas związek karmiczny zostanie rozwiązany, a w następnym wcieleniu nie będzie już doświadczać tego typu uczuć i doznań.

Wszystkie związki karmiczne są trudne i bardzo burzliwe. Pojawiają się często skrajne emocje i doznania, wzajemne oskarżanie się, kłótnie, wynikające z trudnych przeżyć. Wszystko po to, żeby móc doświadczyć, przeżyć, zaakceptować i wzbogacić swoją duszę o nowe doznania.

Karmę wyrównujemy nie tylko w związkach partnerskich, ale także w pracy. Jeśli w poprzednim życiu świadomie i bezwzględnie wykorzystaliśmy ludzi do własnych celów, a sami nie pracowaliśmy- to teraz może nam być trudno o stabilną, czy dobrze płatną pracę.

Karmę można więc przepracować mierząc się z problemami, albo oczyścić poprzez wzajemną akceptację, tolerancję. Często nam się to nie udaje i rozstajemy się w gniewie. Wtedy karma dalej istnieje w postaci połączeń energetycznych. To, że ich nie widzisz nie oznacza że ich nie ma. Jeśli są bardzo silne to nie stworzysz nowego związku, nie znajdziesz nowego partnera. Dlaczego? Ponieważ nici energetyczne a co za tym idzie nasze pole energetyczne są powiązane z byłym partnerem, czyli dla duszy i energii jesteśmy nadal osobami w związku, czyli zajętymi. Wprawdzie możemy wchodzić w nowe relacje, ale przeważnie się one szybko zakończą, albo nie układa nam się w nich. Takie połączenia trzeba oczyścić zrywając istniejące połączenia energetyczne.

A jeśli nie przepracujesz karmy?

To spotkacie się w następnym wcieleniu i prawdopodobnie przyjdzie Ci znowu przeżywać podobne, albo takie same sytuacje. Zmieni się tylko wasz wygląd fizyczny, może płeć, miejsce zamieszkania. Ale problem emocjonalny będzie taki sam.

Nieprzepracowane sprawy karmiczne można porównać do powtarzania klasy w szkole. Nikt nie chce powtarzać tej samej klasy nawet dwa razy, co dopiero kilkanaście, czy kilkadziesiąt. Każdy woli skończyć rok i mieć spokój, albo uczyć się dalej. A teraz sobie pomyśl, że jedna klasa to jedno życie na Ziemi. Może to być tylko jeden problem, który masz „przerobić” z tą konkretną osobą. Dlatego nie warto uciekać przed tym problemem, a mierzyć się z nim. Bo tylko tak można karmę przepracować.

Sprawy karmiczne należy zamykać. Inaczej kręcisz się w kółko jak na karuzeli. Zawirowania, prędkość, emocje. Ale ostatecznie powracasz do punktu wyjścia. Tymczasem chodzi o to, aby uwolnić się od karmy i pójść dalej.


Dodaj komentarz